Marzysz jeszcze o tym, żeby ktoś Cię po prostu przytulił? Bez powodu, bez pośpiechu, bez telefonu w ręku?
Tęsknisz za spokojną rozmową, w której naprawdę się słuchacie? Za spojrzeniem, które kiedyś mówiło więcej niż tysiąc słów? Za czasem, kiedy byliście dla siebie najważniejsi, a nie ostatni na liście codziennych obowiązków?
Pamiętasz, kiedy ostatni raz śmialiście się razem? Kiedy rozmawialiście o marzeniach, a nie o rachunkach, dzieciach i zakupach?
A może coraz częściej zastanawiasz się, w którym momencie z dwojga zakochanych ludzi staliście się tylko współlokatorami?
Nie wydarzyło się nic spektakularnego. Nikt nikogo nie zdradził. Nie było wielkiej awantury ani jednego dnia, w którym miłość nagle się skończyła.
Po prostu przyszło życie.
Praca, dzieci, kredyt, obowiązki, zmęczenie. Kolejne dni zaczęły przypominać poprzednie. Coraz mniej czasu dla siebie, coraz więcej spraw do załatwienia.
Zaczęliście świetnie zarządzać codziennością, ale przestaliście dbać o relację.
Staliście się administratorami wspólnego życia, zamiast być jego partnerami.
I choć mieszkacie pod jednym dachem, czasami dzieli Was większa odległość niż ludzi żyjących na dwóch końcach świata.
Kryzys w związku nie zawsze zaczyna się od kłótni. Czasami zaczyna się od ciszy.
Najbardziej niepokojący moment w związku wcale nie musi przyjść wtedy, kiedy się kłócicie.
Czasami przychodzi wtedy, kiedy przestajecie rozmawiać.
Nie dlatego, że nie macie sobie nic do powiedzenia. Być może po prostu straciliście nadzieję, że druga osoba naprawdę Was usłyszy.
Zaczynacie żyć obok siebie, a nie ze sobą.
Jedno potrzebuje bliskości, drugie przestrzeni. Jedno chce rozmawiać, drugie zamyka się w sobie. Jedno czuje się niewidzialne, drugie niedoceniane.
Każde ma swoje potrzeby, oczekiwania, rozczarowania. Każde uważa, że daje z siebie wiele, a otrzymuje za mało.
I bardzo często oboje mają w czymś rację.
Bo problemem nie zawsze jest brak miłości. Czasami jest nim brak umiejętności dotarcia do drugiego człowieka.
Kiedy warto zdecydować się na terapię par?
Wiele osób uważa, że terapia par jest ostatnią deską ratunku. Że idzie się do psychoterapeuty dopiero wtedy, kiedy związek praktycznie się rozpada.
A przecież o relację można zadbać wcześniej.
Nie czekamy z wizytą u dentysty, aż stracimy wszystkie zęby. Dlaczego więc ze związkiem tak często czekamy, aż niemal całkowicie stracimy bliskość?
Terapia par nie jest wyłącznie dla ludzi, którzy chcą uniknąć rozstania. Jest również dla tych, którzy chcą nauczyć się być ze sobą lepiej.
Warto rozważyć terapię par, gdy:
- Coraz częściej się kłócicie, a każda rozmowa kończy się wzajemnymi pretensjami.
- Czujecie samotność, mimo że jesteście w związku.
- Brakuje Wam czułości, bliskości emocjonalnej lub intymności.
- Macie poczucie, że partner Was nie rozumie albo nie słucha.
- Codzienność, rodzicielstwo i obowiązki całkowicie zdominowały Waszą relację.
- Zmagacie się z kryzysem zaufania, zdradą lub myślami o rozstaniu.
- Kochacie się, ale coraz trudniej Wam znaleźć wspólny język.
Nie musicie doświadczać wszystkich tych trudności, aby skorzystać z pomocy.
Czasem wystarczy świadomość, że coś ważnego zaczyna między Wami znikać.
Co daje terapia par i jak może pomóc odbudować związek?
Wyobraź sobie, że od lat patrzysz na tę samą sytuację wyłącznie ze swojej perspektywy.
Widzisz własne rozczarowanie, niezaspokojone potrzeby, poczucie krzywdy. Druga osoba widzi swoją wersję tej samej historii.
I oboje jesteście przekonani, że to właśnie Wasza perspektywa jest prawdziwa.
Terapia pozwala spojrzeć na relację trochę tak, jak ogląda się film w 3D. Nagle można dostrzec więcej niż jeden wymiar tej samej sytuacji.
W bezpiecznej przestrzeni, przy wsparciu psychoterapeuty par, możecie nauczyć się rozmawiać inaczej. Nie po to, żeby udowodnić, kto ma rację, ale żeby zrozumieć, co naprawdę dzieje się między Wami.
Terapia par może pomóc Wam:
- Odzyskać umiejętność rozmowy. Nauczyć się mówić o swoich potrzebach bez atakowania i słuchać bez natychmiastowej obrony.
- Zrozumieć źródła konfliktów. Zobaczyć, jakie emocje, doświadczenia i niezaspokojone potrzeby kryją się pod kolejnymi kłótniami.
- Odbudowywać bliskość. Stopniowo przywracać poczucie bezpieczeństwa, czułość i wzajemne zainteresowanie.
- Przerwać powtarzające się schematy. Rozpoznać mechanizmy, przez które wciąż wracacie do tych samych problemów.
- Na nowo określić wspólne potrzeby i oczekiwania. Sprawdzić, jakiego związku pragnie każde z Was i co możecie zrobić, żeby ponownie się spotkać.
Nie oznacza to, że terapia zawsze uratuje związek. Czasami pomaga również świadomie zdecydować o rozstaniu, z większym wzajemnym zrozumieniem i szacunkiem.
Jej celem nie jest utrzymanie relacji za wszelką cenę, ale pomoc w znalezieniu najlepszego, możliwego rozwiązania.
Czy terapia par ma sens, jeśli tylko jedna osoba widzi problem?
To jedno z częstszych pytań.
„Ja chcę coś zmienić, ale mój partner uważa, że przesadzam”.
„Żona mówi, że potrzebujemy pomocy, ale ja nie chcę opowiadać obcej osobie o naszym życiu”.
Za takimi słowami często kryje się lęk: przed oceną, ujawnieniem trudnych emocji albo koniecznością skonfrontowania się z czymś, czego od dawna unikamy.
Tymczasem dobry terapeuta par nie jest sędzią. Nie przyznaje punktów, nie wskazuje winnego, nie staje po jednej stronie.
Pomaga obu osobom zrozumieć, co wydarzyło się w ich relacji i jakie mają możliwości zmiany.
Jeśli partner nie jest gotowy na wspólne spotkanie, warto zacząć od indywidualnej konsultacji, aby przyjrzeć się własnym potrzebom, granicom i sposobom komunikacji.
Nie możemy zmusić drugiego człowieka do zmiany. Możemy jednak zacząć zmieniać sposób, w jaki sami uczestniczymy w relacji.
Ile trwa terapia par i jak wygląda pierwsze spotkanie?
Pierwsza konsultacja służy poznaniu sytuacji pary, głównych trudności oraz oczekiwań każdej z osób.
Terapeuta pomaga ustalić, nad czym chcecie pracować i czy wspólna psychoterapia jest odpowiednią formą wsparcia.
Nie istnieje jedna liczba spotkań, która sprawdzi się u wszystkich. Długość procesu zależy od rodzaju problemów, historii związku, gotowości do pracy i celów terapii.
Ważne jest też to, co dzieje się pomiędzy sesjami. Sama obecność w gabinecie nie zmieni relacji, jeśli w codziennym życiu zabraknie miejsca na nowe zachowania.
Zmiana zaczyna się wtedy, kiedy przestajemy oczekiwać, że wszystko zrobi druga osoba, i zaczynamy dostrzegać również własny wpływ.
Terapia par Warszawa Wilanów – Centrum Zmiany w Życiu
Może nie potrzebujecie kolejnych wakacji, drogiej kolacji ani następnego prezentu, który na chwilę przykryje to, o czym od dawna nie rozmawiacie.
Może najbardziej potrzebujecie czasu, uwagi i przestrzeni, w której ponownie będziecie mogli się usłyszeć.
W Centrum Zmiany w Życiu w Warszawie, na Wilanowie, oferujemy wsparcie psychologiczne i psychoterapię par osobom, które przeżywają kryzys w związku, zmagają się z trudnościami komunikacyjnymi lub chcą świadomie zadbać o swoją relację.
Nie trzeba czekać na dramatyczne wydarzenie, żeby poprosić o pomoc.
Czasami największą odwagą jest powiedzenie drugiej osobie:
„Tęsknię za nami. Chciałabym, żebyśmy znów byli sobie bliscy”.
A potem wspólnie zrobić pierwszy krok.
Czy chcecie jeszcze zawalczyć o Waszą relację?
Przypomnijcie sobie, dlaczego kiedyś wybraliście właśnie siebie.
Co Was łączyło? O czym marzyliście? Kiedy ostatni raz byliście naprawdę razem, a nie tylko obok siebie?
Nie cofniemy czasu. Ale możemy zacząć inaczej tworzyć przyszłość.
Działajcie. Nigdy nie jest za późno, żeby poszukać pomocy i sprawdzić, co jeszcze można zmienić.
Zapraszamy na terapię par do Centrum Zmiany w Życiu – Warszawa Wilanów.
Oferujemy również bezpłatną, 20-minutową konsultację dotyczącą doboru specjalisty, aby pomóc Wam znaleźć odpowiednią formę wsparcia.
Centrum Zmiany w Życiu – miejsce, w którym zmiana zaczyna się od rozmowy.
