Menu
Menu +48 692 803 888

Warsztaty

W DRODZE DO SIEBIE – WARSZTATY METODĄ LOWENA

  • Data: 29 marca 2019
  • Prowadzący Maciej Gierasimiuk,
  • Cena: 900zł

W DRODZE DO SIEBIE – WARSZTATY METODĄ LOWENA

CENA 900 ZŁ ZA CYKL 6 SPOTKAŃ

 DO 20 MARCA CENA – 10%

Zapisz się już dzisiaj !

692 803 888

DLACZEGO WARTO? W CZYM MOGĄ POMÓC TAKIE ĆWICZENIA?

Ćwiczenia te są świetne dla osób, które na co dzień czują się w jakiś sposób zamknięte, mało ekspresyjne, a chciałyby nad tym pracować w bezpiecznej atmosferze. Dzięki pogłębianiu kontaktu z ciałem stajemy się pełniejsi, bardziej spójni. Podczas ćwiczeń dotykamy i wyrażamy bieżące konflikty, bądź też takie, które pojawiły się kiedyś i ciągle żyją niewyrażone gdzieś głęboko, w ciele. Podnosimy świadomość tego, co się w nas dzieje, wzrasta też zdolność ekspresji tego, co czujemy i myślimy. Poprzez pogłębiony oddech i odpowiednie oddziaływanie na ciało zmniejszamy jego napięcia.

JAK WYGLĄDAJĄ ZAJĘCIA?

Warsztaty to cykl 6 spotkań, które odbywają się co dwa tygodnie po 3 godziny.  Zajęcia zaczynają się kontraktem, czyli ustaleniem zasad pracy oraz chwilą rozmowy. W części praktycznej pojawią się ćwiczenia pogłębiające kontakt z ciałem, aby czuć siebie lepiej, uwolnić się od biegających myśli w pewnym stopniu. Stopniowo pojawią się również ćwiczenia ekspresyjne i ćwiczenia, które pomogą w kontakcie z uczuciami związanymi z tematem zajęć. Spotkanie kończy się spokojnymi i wyciszającymi ćwiczeniami, znowu pogłębiającymi kontakt z ciałem oraz chwilą rozmowy o tym z czym zostają uczestnicy.

 TERMINY I TEMATY:

 29.03 Od myślenia do czucia

W wielu sytuacjach życiowych stawiamy na myślenie, odsuwając czucie na drugi plan. Tymczasem kiedy wkraczamy w obszar relacji międzyludzkich, czucie staje się kluczowym  elementem obok myślenia. Czucie siebie może być czymś za czym tęsknimy, choć trudno to nazwać. Podczas pierwszych zajęć będziemy stopniowo oswajać się z ćwiczeniami, a przez to ze sobą samym – jak to jest czuć, wydawać głos, być w ciele. Robiąc miejsce dla siebie w sobie i wśród innych. Często historia osobista zachęcała do porzucania czucia siebie, bycia witalnym, spontanicznym na rzecz tłumienia, dystansu, ufania tylko głowie. Dlatego będziemy stopniowo sprawdzać czy dopuszczanie ciała i uczuć jest bezpieczne i czy nam służy. Swobodny oddech, ruch i głos potrafią wpłynąć na wewnętrzny świat myśli.

12.04 Stać na swoich nogach

Nogi to kontakt z ziemią, z rzeczywistością. Na nich utrzymuje się reszta ciała, one niosą nas przez życie. Żywe, czujące nogi to dobry kontakt z rzeczywistością i poczucie stabilności. Czy czuję, że moje nogi dają mi emocjonalne oparcie? Czy czuję, że moje nogi uniosą mnie i moje problemy? Czy stoję na własnych nogach czy metaforycznie potrzebuję drugiej osoby aby się wesprzeć i ustać? A może moje nogi są aby podtrzymać inne osoby, a nie mnie? O co chodzi z tymi nogami? Część ciała jak każda inna? Nogi łączą nas z ziemią. Fizycznie i metaforycznie. Nie czując swoich nóg – żywych i witalnych – mogę mieć odczucie niestabilność, dryfowania, bujania w obłokach, bycia miotanym różnymi myślami, emocjami, lękiem i oczekiwaniami. W taki sposób świat wewnętrzny może odzwierciedlać potrzebę osadzenia się na ziemi. Również język potoczny podpowiada słowo uziemiony jako osobę z silnym poczuciem realności. Początku tego tematu zaprowadzą nas ku historii wsparcia dla nas. Czy nasze nogi miały czas, przestrzeń i wsparcie aby naturalnie się rozwinąć? Czy może w przyspieszonym tempie musiały zacząć działać zanim były gotowe. Czy były dla swojego właściciela czy musiały nosić również kogoś innego na sobie? Na zajęciach będziemy ożywiać nogi, eksplorować swoje uziemienie poprzez ciało, a także badać temat wsparcia dla siebie, od innych.

26.04 Potrzebuję Cię?

Dam radę sam. To kierunek, w którym wiele osób chciałoby iść. Bo bezpieczniej, niezależnie. Jednocześnie potrzebowanie drugiej osoby to ważny element bycia w relacji, nie umiejąc potrzebować, często coś tracimy, pozostaje nienazwany dystans, element samotności. Temat może wzbudzać lęk przed zależnością, wtedy swoją postawą możemy komunikować „pamiętaj, że cię nie potrzebuję!”. Z czasem można zauważyć, że nie umiemy przyjąć wsparcia, czy w chwilach zmęczenia powierzyć siebie komuś. Inni z kolei mogą czuć, że potrzebują ciągle i za dużo, to co dostają jakby przecieka przez palce, ciągle za mało, nie tak, za późno… Na ile więc mogę pozwolić sobie potrzebować jednocześnie czując, że nie stracę siebie?

10.05 Nie, Nie chcę! Dość już! – o stawianiu granic 

Impuls do postawienia granicy drugiej osobie naturalnie pojawia się wtedy kiedy coś nas frustruje, przekracza. Być może coś co robi druga osoba sprawia nam ból, a być może po prostu tego nie chcemy. Często jednak pomimo impulsu, frustracji z powodu sytuacji, nie następuje reakcja, nie mówimy „stop”. Z powtarzalnością takich sytuacji może przyjść moment kiedy już nie zauważamy kiedy nas coś frustruje i zostajemy ze złością po zaistniałej sytuacji, a nie wiemy czemu. Z powodu historii tego jak odbierane było nasze „nie” różnie możemy być nastawieni do stawiania granicy w bieżących sytuacjach. Część osób nawiązuje do tego, że jeśli odmawia, stawia na swoim to krzywdzi drugą osobę, wyrażanie sprzeciwu skojarzone jest więc dla nich z poczuciem winy. Sytuacja nasila się kiedy osoba której odmawiamy jest nam bliska lub ważna. Komunikat: „nie rób tego, to mnie krzywdzi” wydaje się wtedy trudniejszy, tym bardziej jeśli nie chcemy go wypowiadać z pozycji siły, dystansu, a pozostać w bliższym kontakcie z drugą osobą. A jednak znając i pokazując swoje granice w relacji pokazujemy jacy jesteśmy, że możemy się różnić. Jest to też sposób na dbanie o relację, ponieważ pozwalając, aby ktoś przekraczał nas narażamy się na nieuchronne frustracje, które i tak podkopują znajomość, tym bardziej, że są niewypowiedziane. Cytując Alexandra Lowena „nie potrafiąc powiedzieć nie, nie potrafimy też powiedzieć tak”.

24.05 Lęk, kontrola, odpuszczanie

Masowe przesłanie mówi: pokonaj swój lęk. Nie bój się. Staraj się go nie widzieć. Jak tu więc przyznać, że czasami się boję, że być może jest we mnie ogrom lęku. Być może w przeszłości nie mogłem się bać, więc w momentach lęku staram się coś robić, mówić, spać, złościć się, działać, cokolwiek, aby nie czuć lęku. Jaki jest mój lęk? Jak ciało reaguje kiedy się boję? Czy kiedy czuję lęk będąc w relacji, przylegam do drugiej osoby czy przeciwnie, dystansuję się? Czy mogę pozwolić, aby ktoś był dla mnie, kiedy czuję lęk? Poznając lęk, czując go w ciele możemy postawić krok na drodze ku oswajaniu go, bezpiecznie, aby niektóre napięcia mogły odrobinę się rozluźnić,  wpuszczając więcej życia w ciele.

31.05 Chcę! – o sięganiu 

Zajęcia o impulsie do sięgania po coś, po kogoś. Sięganie może być postrzegane jako ryzykowne, pokazując komuś czego chcemy, sięgając po to pokazujemy, że czegoś potrzebujemy, co bywa trudne z lęku przed tym, że ktoś to wykorzysta. W obronie przed tym mogliśmy nauczyć się kreować sytuacje, aby to druga osoba nas potrzebowała, tak wydaje się bezpieczniej…Podczas ćwiczeń dotkniemy uczuć związanych z angażowaniem się, pokazywaniem, że nam zależy, że chcemy!

UWAGA! PRZECIWWSKAZANIA

Na jednym warsztacie nie powinny uczestniczyć osoby w bliskiej relacji (rodzeństwo, rodzic z dzieckiem, osoby w związku).

Metoda Lowena to metoda silnie oddziaływająca na głębokie struktury psychiczne, emocjonalne i fizyczne. Dzięki temu jest skuteczna, ale też nie w każdym przypadku dobrze po nią sięgać. Prosimy o rozważenie, czy możecie z niej korzystać.

Przeciwwskazania:

– stany psychotyczne
– terapia psychotropowa
– ciąża i okres połogu
– różnego rodzaju stany zapalne i ostre
– padaczka
– jaskra

Sytuacje, kiedy trzeba zachować szczególną ostrożność na siebie:

– duża wrażliwość na silne bodźce, np krzyk
– okres karmienia piersią
– stosowanie środków farmakologicznych
– ogólny słaby stan organizmu

Jeżeli ktoś jest w terapii, warto uprzedzić swojego terapeutę czy terapeutkę, że planuje się wziąć udział w warsztatach bioenergetycznych.

Zapisy:

tel:
692 803 888

nr. konta:
63 1090 2590 0000 0001 3694 2396